I tu cytuję "Firma BASF odkryła, że właściwości takie właśnie posiada roślina o nazwie Fucus vesiculosus, która jest brązową algą żyjącą na skalistych zboczach morskich.Ten rodzaj alg jest narażony na podobne zagrożenia jak nasza skóra – odwodnienie (ze względu na odpływy), promienie UV, utlenienie czy bakterie i dlatego postanowiono wykorzystać je do walki z problemami skórnymi. Wyciąg z tej rośliny nazwano Shadownyl"
Warto rozejrzeć się na półkach sklepowych za kremami które zawierają ekstrakt z brązowych alg.
W internecie jest również dużo informacji jak sobie z nimi radzić, zamieszczę jedynie te, które mi najbardziej przypadły do gustu, kilka naturalnych domowych sposobów:
- waciki namoczone w naparze z czarnej herbaty - odświeży i pomoże w likwidacji opuchnięć i przebarwień
- kompresy na oczy z soku z ogórka albo surowego ziemniaka
- waciki namoczone w wywarze z kasztanów - 300g świeżych kasztanów, gotować przez ok. 10 minut w 300ml wody lub kwiaty kasztanowca (dłużej gotować lub wcześniej namoczyć)

- Przygotować napar z sypkich ziół - świetlik, rumianek (jeżeli położycie wacik na powieki może rozjaśnic rzęsy i brwi) i chaber.
- awokado - dojrzały owoc rozgnieść na gładką pastę, można owinąć gazą (żeby się lepiej trzymał na miejscu) i takie podkłady umieścić pod powieką dolną.












