Cześć Dziewczyny :)
Na luźno, przy kawie, w przerwie pisania posta na jutro, chciałam Wam coś pokazać.
Nasze balkonowe dokarmianie :) W kadrze udało mi się uchwycić tylko trzy Sikorki ale bywa ich nawet dziesięć. Ten cały pojemnik zjadły w 3 dni :) A teraz na ich nieszczęście zapewne, wrzucam porcjami jak spada temperatura poniżej 10 st, bo inaczej zbankrutujemy:)
P.s - za jakość zdjęć przepraszam ale była bardzo brzydka pogoda.
Dokarmiacie ptaszki w waszej okolicy? Macie jakieś swoje sposoby? Słoninka czy ziarno?
Do jutra :)

Cudowne fotki :)... Bardzo chciałabym dokarmiać ptaszki.. zawsze mi ich szkoda zimą. Niestety nie mam możliwości.. parapet na pierwszym piętrze i to nad przystankiem tramwajowym to kiepski pomysł :).. Ale stawiałabym na ziarno i jakiś cudny drewniany karmik :).
OdpowiedzUsuńWiesz myśle, że głodnym ptaszkom nie przeszkadza tramwaj i parapet :) Sikorki nie robią jak jaskółki:)))
UsuńUwielbiam podglądanie...świetnie uchwyciłaś sikoreczki..Piękne zdjęcia
OdpowiedzUsuń