20 listopada 2013

HandMade: Serduszkowe mydełka glicerynowe

Cześć Dziewczyny

Zakupienie bazy glicerynowej i zrobienie mydełek, które z pewnością nie będą moimi ostatnimi, było moim pomysłem na prezenty świąteczne bądź mikołajkowe:) 
Tak żeby sprawić najbliższym coś wyjątkowego i własnoręcznie zrobionego.

Zachęcam do zrobienia mydełek glicerynowych samodzielnie w domu, nie jest to wcale trudne a jest przy tym dużo frajdy :)

Polega na kupieniu gotowych baz glicerynowych do wyboru mamy transparentną, białą, ekologiczną.
Mydełka topimy tak, aż całkowicie się rozpuszczą w kąpieli wodnej, trzeba pamiętać, że nie wolno zagotować bazy bo np biała baza straci swój kolor. Składniki zapachowe i barwniki dodajemy jak baza lekko przestygnie, ale PAMIĘTAJCIE trzeba się spieszyć bo bardzo szybko stygnie i tworzy się kożuch na powierzchni co mi osobiście utrudniło pierwsze prace na bazie. 
A i ważne jest, przynajmniej drugim razem nie popełnię tego błędu.. po wylaniu bazy spryskuje się powierzchnie delikatnie alkoholem izopropylowym żeby wyeliminować bąbelki, które tworzą się na powierzchni, ja wylanie bazy podzieliłam na dwie części bo nie zmieściło mi się w misce w której topiłam bazę, to był mój błąd bo nie połączyły się ze sobą :( (na zdjęciach widać to nieszczęsne pęknięcie)
Do zrobienia mydełek glicerynowych będą potrzebne:
  • baza glicerynowa - biała, transparentna, ekologiczna
  • formy silikonowe
  • naczynie żaroodporne
  • drewniana łyżka
  • barwniki w płynie
  • olejki eteryczne - w moim przypadku grejfrutowy i pomarańczowy
  • dodałam również suszonej lawendy
1. Formy silikonowe
 2. Bazy glicerynowe... biała i transparentna
3. Po godzinie, gdy już całkowicie ostygło, wyjęłam ostrożnie z formy silikonowej i oto co mi wyszło:
4. Pokroiłam nożem blok mydła na około centymetrowe kawałki..wyszło 14 kostek
5. I żeby można było dać bliskim w prezencie trzeba koniecznie zabezpieczyć np. folią spożywczą, by na długi czas zachowało atrakcyjny wygląd, gdyż może odparować nawet do 9% wody z mydełka.

Bawiłyście się kiedyś bazą glicerynową? Macie już jakieś doświadczenia w tej dziedzinie? Jeżeli tak podzielcie się nimi ze mną:)

Artykuł również dostępny TUTAJ

Jeżeli jesteście zainteresowane mydełkami glicerynowymi, piszcie:)


Do zobaczenia w piątek :)

14 komentarzy:

  1. Piękne mydełka,ja nigdy się tak nie bawiłam:)))) Super wyglądają.Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że Ci sie podobają:)

      Usuń
  2. Super Kochana przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają pięknie! Ale jestem tak zielona w tym temacie, że te wszystkie dziwne nazwy trochę mnie przerażają i myślę, że nie dałabym rady zrobić z kuchni laboratorium :PP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krówko to jest naprawdę bardzo łatwe do zrobienia, jak chcesz to Ci pomogę:)

      Usuń
  4. Hej Marta, baaardzo podoba mi się ten twój blog :) Sama uwielbiam naturalne kosmetyki a w szczególności mydełka glicerynowe uważam, że są genialne, ale szczerze nigdy nie zastanawiałam się nad zrobieniem własnego! Myślę, że jest to na prawdę świetny pomysł i dzięki Tobie, kiedy znajdę czas spróbuję sama je wykonać, chociaż trochę się obawiam :P Na pewno nie będą tak efektowne jak twoje, widzę tu już pewną wprawę :D Ale na pewno warto spróbować.
    Oprócz tego nalazłam sporo ciekawych informacji na Twoim blogu dotyczących kosmetyków i ich składników zazdroszczę Ci, że masz taką wiedzę i na pewno będę wpadała częściej :)
    Pozdrawiam, Karolina.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mogę prosić o radę. Pierwszy raz dziś spróbowałam zrobić własne mydło i niestety porażka na całej linii. Nie mam mikrofalówki więc topiłam bazę glicerynową w kąpieli wodnej, podczas topienia zrobiła mi się piana - pewnie to źle. Jak była płynna to zanim dodałam glinki (bo chciałam zrobić z glinką) to już zaczęła zastygać, a po chwili była kleista i zgęstniała. Czy da sie z tym coś jeszcze zrobić? Z góry dziękuję za pomoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po proszę Cie o maila:) odpisze Ci. Jest nadzieja

      Usuń
  6. Dziękuję za tak szybką reakcję, wysłałam wiadomość na Twój e-mail do kontaktów.
    Pozdrawiam
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
  7. ja wczoraj zrobiłam pierwszy raz, zrobiłą mi sie piana, trudno, nie mam mikrofali to meczylam sie w kapieli wodnej, le nalozylam gotowa mae do pudeleczek psiknelam alkoholem, piana zniknela ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli robisz w kąpieli wodnej to potrzebna jest cierpliwość i najlepiej nie mieszać za energicznie albo najlepiej wcale, samo się rozpuści i zniknie problem z pienieniem się :) Cieszę się, że mimo wszystko Ci wyszło :)

      Usuń
  8. Czy trudno jest polaczyc baze biala z transparetna? W jakim momencie to najlepiej zrobic?

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli spodobał Ci się post, miło mi będzie jak podzielisz się swoją opinią :))